To jest „miejsce”, dla wszystkich, którzy chcą być (stać się) Bożymi zuchami. Wiem, że
pierwsze skojarzenie „łączy” zucha z kandydatem na harcerza – druha. Ale zuch to nie
tylko mały harcerz, to ktoś dzielny, odważny i śmiały, ale nie zuchwały – chwat odznaczający się wytrzymałością, cierpliwością i hartem ducha, to człowiek, który wytrwale
dąży do celu.
Jak być (stać się) Bożym zuchem? Potrzebna jest tu właściwa metoda – droga. Kiedyś
odkryłem, że jest to droga słuchania i modlitwy Słowem Bożym. Zatem aby być Bożym
zuchem, potrzebne jest życie-z-uchem-w-Słowie-Bożym.
Zaczynamy więc drogę do Bożego celu…
Ufam, że jest to droga do pełni życia, szczęścia i świętości…, do Nieba, które zaczyna się tu –
na ziemi. Jest to droga, która zaczyna się od Słowa [„Na początku było Słowo” (J 1,1)].
Zaczynamy od Psalmów… To moja ukochana część Biblii, w której na co dzień widzę siebie
tak w radości – szczęściu, jak i smutku – nieszczęściu. Tu są zawarte moje myśli i pragnienia,
tęsknoty i niespełnienie, lęk i cierpienie, wątpliwości i pytania.
Nowy Rok 2012 z-uchem-w-Słowie-Bożym czas zacząć…
Starożytni twierdzili, że kto zaczął, jest już w połowie drogi…
Więc ruszamy…
Tak kiedyś 1 stycznia 2012 roku zaczął się blog „Zuch Boży”. Minęło już 14 lat. I na
początku 2026 roku, po pięciu latach niepisania, wróciłem do internetowej twórczości.
6 lutego 2026 roku napisałem, że Pan ciągle daje mi miłość i pozwala zachwycać się Słowem
Bożym. To trwa, a ja mam nadzieję, że zachwyt Słowem nie tylko będzie we mnie trwał, ale
stanie się coraz większy i większy. I wierzę, że się nie skończy. Na wieki wieków.
Zapraszam wszystkich do czytania Słowa Bożego i do udziału w „Zuchu Bożym”! W
archiwum jest 1783 posty – niemała ilość komentarzy do różnych fragmentów Biblii.
Niech Pan nas błogosławi i tchnie swojego Ducha! Niech nas pociągnie do drogi z-uchem-w-
Słowie!
ks. Paweł Cyz COr




